niedziela, 6 października 2013

Opowiadanie (niespodzianka) .. ;]

Nadszedł dzień występu.
- Mamo ! Wychodzę !
- Dobra, dobra. Idź już.
Wyszłaś z domu i zmierzałaś w stronę domu kultury w którym miały odbyć się przesłuchania. Szłaś ze słuchawkami w uszach, a twój swobodny krok przerwało uderzenie.
- Przepraszam bardzo. Ja nie chciałam. Nie zauważyłam pana.
- PANA ?! Hahahaha! Weź mnie nie rozśmieszaj, aż tak stary nie jestem. A tak w ogóle to jestem Zayn. A ty ? – patrzyłaś teraz na wysokiego mulata o czekoladowych oczach, i czarnych włosach z blond pasemkiem.
- Ja jestem [T.I.]. Miło mi.
- Spieszysz się gdzieś ?
- Nie. – w tym momencie nie pamiętałaś już o konkursie, twoje myśli zajął Zayn.
- To może dasz się zaprosić na kawę do kafejki ?
- Pewnie.

***
 I tym oto sposobem zakochałaś się w Zayn’ie. Spędziliście ze sobą cały dzień. Mnóstwo się o nim dowiedziałaś. Wiesz teraz, że zerwał niedawno z dziewczyną, śpiewa w boys bandzie, ma 4 kumpli, których traktuje jak braci. Teraz Zayn odprowadza Cię do domu.
- [T.I.] ? Bo wiem, że to może zabrzmieć dziwnie, ale zakochałem się w tobie. Wiem, że teraz możesz się ode mnie odwrócić i powiedzieć „spadaj”, ale ja nie dam sobie spokoju, bo Cie kocham. I zrozum.. – Nie dałaś mu dokończyć, tylko połączyłaś wasze usta w namiętnym pocałunku.
- Ja ciebie też. – wyszeptałaś mu do ucha kiedy, już się od siebie oderwaliście.
- To ? Czy sprawisz mi tą przyjemność i zostaniesz moją dziewczyną ?
- TAK ! – wykrzyczałaś na całe gardło i znów złączyłaś wasze usta.
*******
Teraz leżysz w łóżku i myślisz nad dzisiejszym dniem. Chłopak, który jest twoim idolem jest teraz również twoim chłopakiem.  Jesteś w 7 niebie. Jutro o 10 ma po ciebie przyjść i zabrać gdzieś na spacer.
*******
Jest już godzina 12 w Zayn’a wciąż nie ma. Nie odbiera telefonów, nie odpisuje na SMS’y. Postanowiłaś iść do niego do domu.  Po 20 minutach byłaś już na miejscu. Samochód Zayn’a stał na podjeździe, a brama była otwarta. „Wchodze” – pomyślałaś. Drzwi były otwarte, bez namysły weszłaś do domu. I to był twój błąd. To co tam zobaczyłaś po prostu cię zamurwało..

-------------------------------------------------------------------------
OPOWIADANIE JEST Z ZAYN'EM !!
No i jak ? 
Wiem. ;3 Nie było 2 komentarzy, ale choć jedna osoba chce więc niech będzie. ;3
Mam nadzieję, że sie podoba. ;] Wyraźcie swoją opinię w komentarzach. ; ))


KOMENTARZ = SZACUNEK DLA PISZĄCEGO !

Mam nadzieję, że sie podoba.. ;3
Do przeczytanka.. ;3
PS
Nie wiem kiedy dodam coś nowego. Może jutro, a może za tydzień. ;3

No to pytanko.. ;3

Kto z was chce, żebym kontynuowała moje "opowiadanie (niespodzianka) " ?
Jeśli będą choć 2 komentarze na "tak", to jeszcze dziś się pojawi 2 część.. ;3

sobota, 5 października 2013

Opowiadanie, cz.3

- Mam mały problem z ..
- Louis ! Idziesz czy nie ?! A ! Tu jesteś . Bierz siostrzyczkę i choć, bo czekamy. - W tak ważnym momencie pojawił sie bardzo przystojny mulat o czekoladowych oczach.
- Idę, już idę. Choć [T.I.] , chłopaki czekają. - powiedział Lou już z większym humorem.
- Lece.
***
- No cześć ! [T.I.] jestem. - powiedziałaś trochę niepewnie z uśmiechem na twarzy.
- Hej. Jestem .. Zamknijcie sie wreszcie ! Jestem Zayn . - Powiedział chłopak kttórego już widziałaś w drzwiach.
- A ja jestem Niall - przedstawił cie się dość wysoki blondyn o błękitnych oczach.
- A ja Liam. - tym razem przedstawił ci się również wysoki brunet o głębokich oczach.
- A ja Harry. - powiedział lokowaty chłopak o zielonych oczach. Ale on nawet na ciebie nie spojrzał.
- Starczy ! Choć mała pokarze ci pokój. - powiedział twój starszy braciszek widocznie oburzony postawą  Harry'ego. Spokojnie prowadził cie po schodach na górę.
- Daleko jeszcze ? - mówiłaś znudzona ciągłym chodzeniem, ale brat Ci nie odpowiedział.
- DALEKO JESZCZE ?! - ponowiłaś pytanie tym razem znacznie wyższym tonem.
- Nie. To tu. - powiedział po czym pokazał ci drzwi do jednego z pokoi.  - Rozgość się. Od teraz troche tu pomieszkasz.
- Dziękuję - odpowiedziałaś, ale twojego brata już tu nie było. Szybko się ulotnił.
- No hey. Nie przeszkadzam ?
- Nie. Coś ty ? Wchodź. - odpowiedziałaś troche rozbawiona.
- Pomóc Ci z tym ciuchami ? - zapytał mulat z troską w głosie.
- Jeśli chcesz to pewnie.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
No heyka.. ;*
Przepraszam, że tak długo nic nie dodawałam, ale za to mam usprawiedliwienie :
1. Byłam chora. ; cc
2. Szkoła .. -,-
3. Brak weny.. ;/
Ale dość przynudzania. Jak podoba wam się ten rozdział ? ; > Jak dla mnie to nie wyszedł.. ;/ Ogólnie jest nudny, według mnie. ;/ Ale to wasza opinia się liczy. Piszcie mi je w komentarzach.


KOMENTARZ = SZACUNEK DLA PISZĄCEGO

Wyrażajcie swoje opinie w komentarzach, a przy okazji jest taka zakładka jak "zamówienia",tam możecie zamawiać sb opowiadania z chłopcami. ;3 Mam nadzieję, że się wam podoba.. ;*