- Nie chce nigdzie jechać !
- Oj ale i tak pojedziesz . Tyle czasu nie widziałaś się z bratem . Musisz .
- Nic nie muszę ! - krzyknęłaś i pobiegłaś do swojego pokoju trzaskając drzwiami.
Mama chce , żeby przez pół roku mieszkała ze swoim bratem w jego domu w Londynie. Kochasz Louis'a, ale nie chcesz mieszkać z nim i jego świrniętymi przyjaciółmi przez pół roku.
- No córciu proszę . Nie możemy cię z mamą do niczego zmusić ale Louis tak bardzo prosił, żebyśmy cię nakłonili. On za tobą tęskni.
- No dobrze tato. Ale tylko ze względu na to, że Louis prosi.
- No to świetnie. Masz lot jutro o 11. Lepiej już się pakuj, bo mamy już 20.
- Co ?! Już 20 ?! - rzuciłaś się na walizkę, a potem na szafę. Zaczęłaś wyrzucać, rzeczy z szafy i tylko niektóre z tych wyrzuconych chowałaś do walizki. O 22 byłaś już spakowana. Po 2 godzinach pakowania, byłaś padnięta. Wzięłaś pidżamę i poszłaś do łazienki. Szybki prysznic, założenie pidżamy, wysuszenie włosów, uczesanie i rzuciłaś się na łóżko. Zasnęłaś w mgnieniu oka.
Rano obudziłaś się o godzinie 9:30. Wyskoczyłaś z łóżka i pognałaś do łazienki. Po pół godzinie byłaś już gotowa. Szybko zbiegłaś do kuchni i zjadłaś szybkie śniadanko. Po zjedzeniu pobiegłaś na górę po walizki, a tata już czekał przy samochodzie. Spakowaliście bagaże do bagażnika i ruszyliście na lotnisko....
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiem, że nudne, ale dopiero się rozkręca. Następne części bd ciekawsze .. ;]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz